Pamiętasz jeszcze kiedy to było i jak twój organizm na to zareagował, jak zaczął się dusić i kaszleć? Twój organizm już od początku czuł, że go trujesz – bronił się, ale Ciebie to nie obchodziło.
Zastanów się dlaczego po raz pierwszy w Twoich rękach pojawił się papieros? Czy kierowała Tobą potrzeba przynależności i akceptacji rówieśniczej, udowodnienia sobie niezależności od rodziców? A może zwykła ciekawość, bo skoro robią to miliony ludzi to dlaczego ja nie mogę, albo czysta przekora, bo skoro tyle mówi się o szkodliwości papierosów i tyle jest prowadzonych akcji antynikotynowych, to co mi tam, spróbuję tego zakazanego owocu - dowiem się przynajmniej co w tym takiego złego i będę wiedzieć dlaczego nałogowi palacze tak odradzają palenie skoro sami palą. Zapewne większość ludzi jest kierowana takimi powodami, Ciebie też może któryś dotyczy.
Zaczyna się niewinnie, palisz na imprezie ze znajomymi, na akceptacji których Ci zależy, by uczcić jakiś sukces, by zrobić sobie przerwę, nawiązać nowe kontakty, z takich błahych powodów ani się obejrzysz a już jesteś w nałogu.
Dlaczego nadal palisz? Przecież papierosy śmierdzą, brudzą, ubezwłasnowolniły Cię, horrendalnie dużo kosztują a przede wszystkim zagrażają Twojemu zdrowiu. Czy papierosy Ci smakują, czy Cię uspakajają albo pomagają Ci się skoncentrować, może sięgasz po nie z przyzwyczajenia albo z nudów? Może papierosy są dla Ciebie namiastką luksusu?
Ale za jaką cenę? Zastanów się czy warto nadal zagrażać sobie i bliskim. Czy zdajesz sobie sprawę, że nie tylko sobie wyrządzasz krzywdę? Pomyśl o tym....